Menu

Urlop wychowawczy

Po urlopie macierzyńskim przychodzi zwykle pora na podjęcie decyzji o urlopie wychowawczym, który już nie jest obowiązkowy. Sprawa ta dotyczy obojga rodziców, bo równie dobrze z dzieckiem może zostać ojciec. Jeżeli np. babcia zajmie się maleństwem, oboje mogą zająć się swoimi karierami. Zazwyczaj jednak to matka do tej pory zajmowała się dzieckiem, podczas gdy tata zarabiał na utrzymanie rodziny. Mężczyźni po prostu wychodzili z założenia, że inne rozwiązanie stawiałoby pod znakiem zapytania ich męskość. W ostatnich latach urlopy tacierzyńskie są jednak coraz bardziej popularne. Jeśli kobieta np. lepiej zarabia i ma perspektywy na awans, a tata chętnie poświęciłby się wychowywaniu dziecka, jest to rozwiązanie jak najbardziej racjonalne. W ten sposób ojciec pogłębia swoja więź z potomkiem i wszyscy są zadowoleni.

Żłobek czy opiekunka?

Po urlopie wychowawczym niestety przychodzi czas, kiedy trzeba wrócić do pracy. Raczej rzadko decydujemy się na rezygnację z życia zawodowego, więc ktoś musi się zająć dzieckiem. Często jest to babcia i takie rozwiązanie jest najłatwiejsze, ale niestety nie zawsze możliwe. W związku z tym albo zapisujemy malucha do żłobka, albo zatrudniamy opiekunkę. Obie możliwości mają oczywiście swoje plusy i minusy. Żłobek zazwyczaj jest tańszy, a dziecko ma kontakt z rówieśnikami, więc rozwija się prawidłowo. Często łapie jednak choroby i infekcje. Opiekunka z kolei sporo nas kosztuje, ale jeśli jest to osoba kochająca to, co robi, mamy pewność, że zajmie się naszą pociechą nie gorzej niż my sami. Zdarzają się jednak niestety także nianie, które mogą skrzywdzić nasze dziecko i nie będziemy mogli temu zapobiec. Jest to zatem dość poważna decyzja.