Menu

Samotne rodzicielstwo

Wiele dzieci wychowuje się niestety w niepełnych rodzinach. Sytuacja, kiedy jedno z rodziców nie żyje, zostawiło partnera i dziecko albo po prostu mieszka osobno po rozwodzie są na porządku dziennym. Samotne rodzicielstwo jest trudne zarówno dla matki czy ojca, jak i dla samego dziecka. Często staramy się wtedy rekompensować maluchowi braki i zbytnio go rozpieszczamy, próbując kochać za dwoje. Tak ślepa miłość bywa bezkrytyczna i zgubna, a dzieci szybko uczą się ją wykorzystywać. Poza tym każde z rodziców pełni w rodzinie określone funkcje, a kiedy jednego zabraknie, drugie musi unieść cały ciężar wychowania na własnych ramionach, co często nie jest łatwe. Taka odpowiedzialność może przytłaczać, a jeśli dochodzą do tego jeszcze inne problemy, wiele osób jest bliskich załamania, ale trzymają się ze względu na dziecko.

Opieka nad niemowlęciem

Zaraz po narodzinach dziecko najbardziej potrzebuje oczywiście matki. To z nią odczuwa najsilniejszą, naturalną więź – przecież to one nosiła je w brzuchu przez dziewięć miesięcy, karmi je i spędza z nim mnóstwo czasu. Nawet gdyby chciała od razu wrócić do pracy, byłoby to nie możliwe. Nie można zrezygnować z urlopu przysługującego po porodzie, więc siłą rzeczy matka jest z dzieckiem od początku. Dba o nie, kapie, przewija, usypia, kołysze i pokazuje świat. Równie ważna w tym okresie jest także rola ojca. Dziecko słyszy przecież już będąc w brzuchu matki, więc jeśli tata z nim rozmawia, śpiewa mu i głaszcze brzuszek, także jest kimś bardzo bliskim. Często ojcowie bardzo mocno angażują się w opiekę nad niemowlakiem, pomagają przy kąpaniu, wstają w nocy itp. chociażby z tego względu, że mama po porodzie jest bardzo słaba.